Próbnik świeci w obu otworach gniazdka: przerwany przewód neutralny i dlaczego to groźne

Próbnik napięcia świecący w gniazdku elektrycznym

Kilka dni temu ktoś napisał do nas z takim opisem: w mieszkaniu wszystko niby działa, ale żarówki świecą dziwnie jasno, lodówka buczy głośniej niż zwykle, a w kuchni spalił się zasilacz od radia. Sąsiad pożyczył próbnik śrubokrętowy i okazało się, że świeci w obu otworach gniazdka. To klasyczny obraz przerwanego przewodu neutralnego, potocznie zera. Wygląda niewinnie, bo światło przecież jest. Tymczasem to jedna z najbardziej niebezpiecznych usterek domowej instalacji, szczególnie w budynkach z zasilaniem trójfazowym.

Co robi przewód neutralny

W zwykłym gniazdku są dwa przewody robocze: fazowy, oznaczany zwykle kolorem brązowym lub czarnym, i neutralny, niebieski. Prąd płynie fazą do urządzenia i wraca przewodem neutralnym. Między fazą a zerem jest ok. 230 V. Trzeci przewód, żółto-zielony, to przewód ochronny, który w normalnej pracy nie przewodzi prądu, a w razie uszkodzenia urządzenia odprowadza go do ziemi.

Gdy przewód neutralny zostaje przerwany, prąd nie ma którędy wrócić. Urządzenia podłączone do gniazdka nie działają albo działają dziwnie, a na zaciskach neutralnych pojawia się napięcie, bo przez włączone urządzenia przewód neutralny łączy się z fazą.

Objawy

Dwa próbniki świecące w obu otworach jednego gniazdka
Świecenie w obu otworach to typowy objaw braku przewodu neutralnego.
  • Próbnik śrubokrętowy świeci w obu otworach gniazdka, a urządzenie podłączone do niego nie działa.
  • W części mieszkania światło świeci bardzo jasno, w innej jest przygaszone albo gaśnie.
  • Napięcie zmienia się przy włączaniu kolejnych urządzeń: włączenie czajnika powoduje, że gdzie indziej lampy przygasają lub rozjaśniają się.
  • Psują się zasilacze, ładowarki, płytki elektroniki w pralce czy piecu, słychać buczenie silników.
  • Wyłącznik różnicowoprądowy może wybijać bez wyraźnej przyczyny albo przeciwnie, nie reagować.

Część objawów przypomina brak jednej fazy albo zwykłą awarię urządzenia. Różnica polega na tym, że przy przerwanym zerze napięcie nie znika, tylko staje się niestabilne, a w niektórych miejscach rośnie.

Dlaczego to groźne w instalacji trójfazowej

Bardzo jasno świecąca lampa w kuchni wieczorem
Przy przerwanym zerze jedne obwody dostają za dużo napięcia, inne za mało.

W bloku i w większości domów zasilanie jest trójfazowe, a mieszkania lub obwody są rozłożone na różne fazy. Wszystkie korzystają z jednego wspólnego przewodu neutralnego, który łączy się w złączu budynku lub w rozdzielnicy. Między dwiema fazami napięcie wynosi ok. 400 V.

Gdy wspólne zero zostaje przerwane, odbiorniki z różnych faz zaczynają być połączone szeregowo. Napięcie rozkłada się między nimi w zależności od obciążenia. Na fazie, gdzie pracuje mało urządzeń, napięcie może wzrosnąć do 300 V, a nawet zbliżyć się do 400 V. Na fazie z dużym obciążeniem spada. Telewizor, router czy ładowarka, które są przewidziane na 230 V, przy takim napięciu po prostu się palą. Grzejące urządzenia mogą się przegrzać. To nie jest teoria: przerwanie zera w złączu budynku potrafi w ciągu kilku minut zniszczyć sprzęt w kilku mieszkaniach jednocześnie.

Gdzie przewód neutralny się przerywa

Przypalona szyna neutralna w rozdzielnicy z luźnym przewodem
Luźny przewód na szynie N potrafi wyłączyć zero dla całego mieszkania.

Najczęstsze miejsca to luźne lub skorodowane połączenie na szynie neutralnej w rozdzielnicy mieszkaniowej, przepalony zacisk w puszce rozgałęźnej, uszkodzony przewód w ścianie, np. przewiercony przy wieszaniu półki, oraz przerwa w złączu budynku lub w sieci zakładu energetycznego. W starych instalacjach aluminiowych połączenia z czasem się luzują, a w kamienicach i blokach z lat 60. i 70. złącza bywają w złym stanie.

Jeżeli problem dotyczy jednego gniazdka lub jednego pokoju, przerwa jest zwykle w mieszkaniu. Jeśli objawy są w całym mieszkaniu albo u sąsiadów, przyczyna leży najczęściej w rozdzielnicy piętrowej, złączu budynku lub w sieci.

Co zrobić od razu

  1. Wyłącz i odłącz wrażliwe urządzenia: telewizor, komputer, router, ładowarki, a także pralkę, zmywarkę i lodówkę, jeśli napięcie wyraźnie skacze.
  2. Jeśli masz pewność, że problem dotyczy całego mieszkania, wyłącz wyłącznik główny w rozdzielnicy. Lepiej posiedzieć chwilę bez prądu niż wymieniać elektronikę.
  3. Zapytaj sąsiadów, czy u nich jest podobnie. Jeśli tak, zgłoś awarię do pogotowia energetycznego operatora sieci i do administracji budynku.
  4. Jeśli tylko u Ciebie, wezwij elektryka. Nie rozkręcaj gniazdek i puszek pod napięciem.

Przy przerwanym zerze nie wolno też samodzielnie łączyć przewodu neutralnego z ochronnym ani z rurą wodociągową, jak radzą czasem stare porady. To może zrobić z obudowy urządzeń i rur przewodniki pod napięciem.

Jak elektryk to znajduje

Elektryk mierzy napięcia między fazą, zerem i przewodem ochronnym w gniazdkach oraz w rozdzielnicy. Przy przerwanym zerze napięcie między fazą a przewodem ochronnym jest poprawne, a między zerem a ochronnym pojawia się napięcie, którego nie powinno być. Potem sprawdza kolejne punkty instalacji od rozdzielnicy w stronę gniazdek, aż znajdzie miejsce przerwy. Najczęściej wystarczy dokręcić lub wymienić zacisk, wymienić puszkę albo kawałek przewodu.

Przy okazji warto poprosić o sprawdzenie stanu połączeń w całej rozdzielnicy i o pomiary. Jeśli jeden zacisk się poluzował, inne mogły być dokręcone równie słabo.

Odszkodowanie za zniszczony sprzęt

Gdy przyczyna leży po stronie sieci lub złącza budynku, a zniszczony został sprzęt w mieszkaniu, można próbować dochodzić odszkodowania od operatora sieci lub zarządcy budynku. Warto od razu spisać protokół, zrobić zdjęcia, zachować uszkodzone urządzenia i paragony, a z elektrykiem udokumentować przyczynę awarii. Część polis mieszkaniowych obejmuje też szkody od przepięć. Warunki trzeba sprawdzić w swojej polisie.

Jak się zabezpieczyć

Najlepszą ochroną przed skutkami przerwanego zera jest przekaźnik napięciowy w rozdzielnicy. Odcina zasilanie, gdy napięcie wychodzi poza ustawione granice, np. powyżej ok. 250–260 V lub poniżej ok. 190 V, i włącza je ponownie, gdy wróci do normy. Kosztuje zwykle od ok. 100 do 300 zł plus montaż. Ogranicznik przepięć chroni przed krótkimi impulsami, np. od wyładowań atmosferycznych, ale nie przed długotrwałym wzrostem napięcia przy przerwanym zerze. Do tego służy właśnie przekaźnik. Szerzej o tym urządzeniu piszemy w osobnym artykule.

W starszych mieszkaniach, gdzie przewody są aluminiowe, a rozdzielnica pamięta poprzedni ustrój, warto wrócić do tematu modernizacji instalacji. Luźne połączenia na zerze to jeden z sygnałów, że instalacja zbliża się do końca życia.